Wracając z pracy nabrałem ochoty na zimne piwko...
Nie mam w zwyczaju spożywania produktów oferowanych przez wielkie koncerny, a to TANIE piwo chodziło mi po głowie już kilka miesięcy.
Na zakupy w Simply market wydałem 1,79. Niewiele jak na piwo z browaru, który zawsze miło mi się kojarzył. Kilku ich produktów miałem okazję próbować. O nich, w innym tekście. Były o wiele lepsze. Trochę się go obawiałem, nie gustuje raczej w tej półce cenowej, ale...
Smak - charakterystyczny, słodki, trochę chmielowy i jakby nie... Na początku cieszy, ale pod koniec wydaje się lekko mdły. Nie powiem bym wypił je z pełną przyjemnością, ale jakaś nutka akceptacji pozostała. Drobna, bo piłem - niestety - gorsze rzeczy pokroju Argusa.
Zawartość alkoholu: objętościowo - 7,2 %. Sporo, ale wiele tanich piw może się "poszczycić" większym stężeniem.
Zapach - ciężko stwierdzić.
Kolor - dość jasne.
Ocena ogólna: Szału ni ma. Ale lepsze niż najtańszy kit.